Kolekcjoner motyli – Dot Hutchinson. Recenzja

„Kolekcjoner motyli” Dot Hutchinson to przerażające studium obsesji. Thriller poplątany, makabryczny, mało realny, a przy tym szalenie wciągający. Stalowe nerwy wskazane.

Thriller Kolekcjoner motyliFabuła zaczyna się nietypowo, bo właściwie od końca. Na dzień dobry zostajemy postawieni przed momentem kulminacyjnym wydarzeniem, przez co autorka podsyca ciekawość, co też się wydarzyło, że doprowadziło do takiego finału. Muszę przyznać, że przewaga retrospektywnej formy narracji okazała się w „Kolekcjonerze motyli” dobrym chwytem. Takie odtwarzanie wydarzeń z punktu widzenia ofiary buduje napięcie, ale też obnaża do cna mechanizm rodzącego się uzależnienia od oprawcy. Ta łatka zresztą jest nie do końca trafna, bo Ogrodnik choć krzywdzi, to robi to w wyrafinowany sposób.

Wszystko tu jest na opak. Ogród choć piękny to nic innego jak klatka dzieląca od świata zewnętrznego. Piękno definiowane jest przez pryzmat urojeń, a młodość kończy się brutalnie w konkretnym momencie i w określony sposób. Zapewniam, że stan przerażenia podczas lektury jest dominujący.

Na podobnym poziomie utrzymuje się też pewien stopień irytacji w obliczu opowieści, którą snuje Maya. To bohaterka charakterna mimo tego, co przeżyła. Jej postać to mocne oblicze syndromu sztokholmskiego wymykające się ramom tej psychologicznej przypadłości. Jakoś trudno jej współczuć, widząc jakie gierki prowadzi z detektywami prowadzącymi śledztwo. Czy to, co mówi, jest prawdą? A jeśli nie to, co ukrywa? Czy obsesja ma granice? Warto się przekonać. „Kolekcjoner motyli” bez wątpienia wzbudzi falę emocji. I to skrajnych.

Dot Hutchinson, „Kolekcjoner motyli”, Filia Mroczna Strona 2017

Reklamy

Posted on 20 czerwca 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: