Dom samotnych – Joanna Kruszewska. Recenzja

Ile twarzy ma samotność? Gdzie jest jej kres? Czy cena, którą trzeba za nią płacić, zawsze ma sens? W książce „Dom samotnych” Joanny Kruszewskiej emanuje ona w różnych kierunkach, ale zawsze jest konsekwencją pewnych decyzji, mniej lub bardziej koniecznych. Ale czy wszystkim jest z nią dobrze?

Książka Dom samotnychZdradzona żona, porzucona kochanka topiąca smutki w alkoholu, kobieta osamotniona w małżeństwie. Mało? Autorka do kompletu dorzuca jeszcze kilku wyjątkowo empatycznych mężczyzn, którzy popełniają błędy i próbują odrobić życiowe lekcje. Ta przeplatanka losów stanowi swoisty galimatias, ale jaki sensowny. A do tego w wariancie bardzo realnym, co pozwala zżyć się z bohaterami i odczuwać ich emocje.

Joanna Kruszewska zaskoczyła mnie podejściem do tematu. Motyw samotności został tutaj potraktowany nad wyraz wnikliwie, a przy tym na pewno nie wyeksploatowany, bo uczucie to co rusz odsłania swoją kolejną twarz zarówno na kartkach książki „Dom samotnych”, jak i w życiu. Uznanie należy się autorce również za kreację poszczególnych bohaterów. Daleko im do papierowych postaci. A poszczególne wątki mocno zapadają w pamięć, bo prawdopodobieństwo takich wydarzeń jest bardzo wysokie. Karuzela emocji nakręca się tutaj samoistnie. Jaki będzie jej finał? Komu samotność zacznie przeszkadzać, a kto ją doceni?

„Dom samotnych” to książka niebywale dojrzała, w której na pierwszy plan wysuwają się dość destrukcyjne rozterki. Każdy z bohaterów w jakiś sposób walczy z uczuciami, a te nijak nie chcą słuchać racjonalnych podszeptów. Żyją swoją życiem, zmuszając poszczególne postaci do impulsywnych działań i tłumienia prawdziwych potrzeb. Niestety, nie da się długo siłować z potrzebami serca.

Joanna Kruszewska, „Dom samotnych”, Replika 2017

Blog Książki na czasie jest patronem medialnym książki!

Reklamy

Posted on 27 czerwca 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: