Piękne życie – Shauna Niequist. Recenzja

Czy można mieć piękne życie, grając w nim jednocześnie kilka ról, które okazują się ponad siły? Co musi się stać, by otworzyć szeroko oczy i spojrzeć na siebie z dystansem? Jak zrezygnować z tego, co się lubi, a staje się ciężarem? Shauna Niequist snuje narrację szczerą, mądrą, przepełnioną trafnymi spostrzeżeniami i mimowolnie zmusza do refleksji.

Książka Shauny NiequistKlasyka. Codzienność wypełniona po brzegi, do ostatniej minuty. Ciągły pęd w kierunku, w którym gnają wszyscy. Emocje, które z czasem zaczynają uwierać i domagają się ujścia. Wszystko to może mieć różny kaliber, ale pewne jest, że z czasem nasza dusza i ciało zaczną wołać o pomoc. Cicho lub donośnie. Książka „Piękne życie” pokazuje, że moment ten można łatwo przegapić, jeśli w porę nie zaczniemy słuchać tego, co mówi nam organizm.

Opowieść Shauny Niequist mocno to uwypukla, stając się tym samym dość osobliwym poradnikiem. Jego siła tkwi w szczerości. Autorka niczego nie koloryzuje i obnaża swoje lęki, uzmysławiając, że słabość nie jest powodem do wstydu. Jej zmiana sposobu życia, ewidentne zwolnienie są dla niej próbą, którą podjęła, by zwyczajnie nie zwariować, znaleźć czas dla siebie i najbliższych i co najważniejsze – umieć się nim cieszyć.

To historia w rytmie slow otwierająca oczy na bezsensowność codziennego pędu, w którym żyje większość z nas. W pewien sposób uniwersalna, bo bez względu na wykonywany zawód, myśli, które dopadły Shaunę Niequist, krążą też po głowie wielu z nas. Mocno zaskoczyło mnie, że autorka tak szczerze wyartykułowała to, co czasem i ja chciałabym nazwać po imieniu. Teraz zdaje się to być łatwiejsze, ale książka „Piękne życie” może też być delikatnym policzkiem wymierzonym samemu sobie. I przekona się o tym każdy, kto sięgnie po nią w poszukiwaniu motywacji choćby do minimalnych zmian w swoim życiu.

Jedyne, co jakoś mnie uwierało w tej narracji, to dość nachalne epatowanie wiarą. Szanuję poglądy autorki, ale położenie tak dużego nacisku na ten aspekt może nie przypaść do gustu wszystkim czytelnikom.

Shauna Niequist, „Piękne życie”, Znak 2017

Reklamy

Posted on 10 lipca 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: