Fashion Victim – Corrie Jackson. Recenzja

Niepokorna dziennikarka śledcza igrająca z życiem. Obnażony do cna bezlitosny świat mody. Modelki balansujące na cienkiej linie, z której spadają wprost w otchłań brutalnej śmierci. A wszystko to wokół tajemniczej i makabrycznej historii, która zbiera swoje żniwo. „Fashion Victim” Corrie Jackson intryguje do samego końca.

Fashion Victim Corrie JacksonMocnym punktem tego thrillera jest złożenie ciężaru narracji na barkach Sophie Kent – dziennikarki, która przed do przodu niczym taran, usiłując dociec prawdy. Nie zawsze jest to lojalne, często zwyczajnie niebezpieczne, ale to świetnie dynamizuje fabułę. Corrie Jackson doskonale sportretowała mroczną stronę modelingu. Ta jednostronność może być jednocześnie zarzutem, ale według mnie na potrzeby tej konkretnej historii zbędne było dodatkowe epatowanie drugą, tą lepszą stroną tego światka. Niepotrzebnie rozciągnęłoby całość. A tak jest w punkt.

Rzeczona Sophie Kent ma nie lada zagwozdkę – usiłuje pomóc jednej z modelek, a ta ginie. Im dalej brnie w zaułki agencji modelek, tym więcej rzeczy ją niepokoi, ale trudno złożyć wszystko w sensowną całość, kiedy zapada zmowa milczenia. Każdy ma sporo za uszami, ale morderca pogrywa sobie z zaskakującą pewnością. Czy taka postawa wreszcie go zgubi?

Corrie Jackson debiutuje w świetnym stylu. Nie uległa schematom, uwypukliła zgubne mechanizmy dążenia do sukcesu i dosadnie naszkicowała motyw ofiary. Wszystko to w świetnych proporcjach i stworzone z głową. I to zakończenie! Nie można się przyczepić.

„Fashion Victim” to thriller mocno igrający z moralnością. Nie można przegapić.

Corrie Jackson, „Fashion Victim”, W.A.B 2018

Premiera książki 17.01.2018 r.

Reklamy

Posted on 9 stycznia 2018, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: