Wszystkie pory uczuć. Zima – Magdalena Majcher. Recenzja

„Wszystkie pory uczuć. Zima” to emocjonalna opowieść naznaczona tajemnicą. Magdalena Majcher znów wskazuje level wyżej na rynku literatury obyczajowej. Ta historia ma bowiem znamiona dramatu psychologicznego. A to nie lada sztuka, by skroić taką narrację i to w tak świetnym stylu.

Książka Wszystkie pory uczuć zimaTajemnice mają to do siebie, że pchają się na światło dzienne nawet wtedy, kiedy wydaje się nam, że już nie mają prawa, bo się przedawniły i ucichły. Tymczasem te o dużym ciężarze emocjonalnym potrafią upomnieć się o prawo głosu w najmniej spodziewanym momencie. I motyw ten doskonale wykorzystuje Magdalena Majcher w drugiej części cyklu „Cztery pory roku”.

Róża ma swoje lata i właśnie zostaje panną młodą. To milowy krok i próba zaznania szczęścia w momencie, kiedy wydaje się, że życie zbliża się już ku końcowi. Aby jednak w pełni się nim cieszyć, bohaterka musi stawić czoła demonom, które pielęgnuje w sobie od lat. Czy nosząc na barkach niewyjaśnioną historię, może ruszyć do przodu? Okazuje się, że kiedy w grę wchodzą szczere uczucia, zmianie ulega wszystko.

Pomyli się jednak ten, kto z góry założy, że książka „Wszystkie pory uczuć. Zima” traktuje wyłącznie o kulisach dojrzałej relacji. Motyw miłości ma tu bowiem kilka twarzy. Ta między Różą a jej mężem jest tylko katalizatorem do zweryfikowania uczuć nią a jej siostrą. A te są niczym bomba z opóźnionym zapłonem, który żarzy się od lat, ale nie doprowadza do wybuchu.

To specyficzna relacja, w której Róża pełni rolę opiekunki dla siostry. Ale czy ta na to zasługuje? Jaki wymiar mam jej miłość, jeśli całe życie nosi w sobie historię, o której uparcie milczy? Czy jej choroba to tylko wygodna wymówka? Nie da się bowiem ukryć, że Miłka prowadzi jakąś grę. Dokąd doprowadzi to bohaterów? Czy przeszłość upomni się o swoje?

Książką „Wszystkie pory uczuć. Zima” Magdalena Majcher udowadnia, że jej kreatywność literacka ewidentnie ma tendencję wzrostową. Autorka nie spoczywa na laurach i śmiało sięga po intrygujące tematy, które nie tylko zaciekawią, ale też poruszą czytelnika. I to się ceni. I na takie opowieści czeka się z niecierpliwością.

Magdalena Majcher, „Wszystkie pory uczuć. Zima”, Pascal 2017

Premiera książki 17.01.2018 r.

Zobacz również:
Wszystkie pory uczuć. Jesień

Reklamy

Posted on 10 stycznia 2018, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 3 Komentarze.

  1. Nie spodziewałam się, że ta powieść tak mi się spodoba – to chyba zasługa tego wątku kryminalnego, który trzyma w napięciu. 🙂

  2. To mocny punkt tej powieści 🙂

  1. Pingback: Recenzje powieści "Wszystkie pory uczuć. Zima" - Magdalena Majcher

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: