Sprzeczne sygnały. Kasia Bulicz-Kasprzak. Recenzja

Jak trwoga, to do siostry… Oto kryminalno-humorystyczny galimatias, w którym tajemnicza zbrodnia staje się katalizatorem zmian w życiu bohaterów. A nie jest to wcale proste, kiedy w grę wchodzą sprzeczne sygnały. Taką historię serwuje Kasia Bulicz-Kasprzak.

Książka sprzeczne sygnałyMotyw bliźniaczek i skutków ich zamiany nie jest novum, ale autorka ubiera go w przyzwoitą fabułę, która bardziej wywołuje uśmiech niż przeraża. Nie klasyfikowałbym więc książki „Sprzeczne sygnały” kategorycznie jako opowieści sensacyjnej, choć wszystko kręci się wokół zbrodni.

Ludmiła i Iza nie za bardzo za sobą przepadają. Mimo że łączą je wyjątkowe więzy krwi, to nie potrafią dojść do porozumienia. Kiedy jednak jedna z nich staje oko w oko z trupem, odruch każe jej zadzwonić do siostry, a potem nic już nie ma prawa być standardowe. Kobiety zaczynają bowiem grę, która przynosi zaskakujące efekty na różnych polach. Niewinna zamiana ról powoduje, że w pewnym momencie trudno wszystko trzymać pod kontrolą. A do głosu dochodzą niekontrolowane emocje. I robi się niezły kipisz.

Kasia Bulicz-Kasprzak napisała opowieść, która porywa, ale tylko do pewnego stopnia. Autorka zapętla wątki i nie podaje niczego na tacy. Zmusza jednak do licznych przeskoków czasowych. Lubię historie, w których retrospekcja jest elementem stale podsycającym narrację, ale w książce „Sprzeczne sygnały” poczułam jej ciężkość. Podana w takiej formie i ilości sprawiła, że gubiłam momentami rytm. W tym przypadku ten zabieg literacki mnie nie przekonał.

Kasia Bulicz-Kasprzak, „Sprzeczne sygnały”, Edipresse Książki 2018

Reklamy

Posted on 17 kwietnia 2018, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: