Zgadnij kto – Chris McGeorge. Recenzja

Konwencja escape roomu to intrygujący pomysł fabularny, ale kryminał „Zgadnij kto” Chrisa McGeorge’a ma nierówną dynamikę i mało mroczny klimat, przez co całokształt wcale nie jest idealny.  Bohaterowie toczą grę z czasem, a czytelnik z poczuciem, że coś tu zgrzyta.

Książka Zgadnij ktoTytuł książki sugeruje pewną zabawę z dreszczykiem. I rzeczywiście tak jest. Wszystko kręci się dwutorowo. Na jednym planie mamy tu i teraz, a na drugim przeszłość, którą autor przywołuje po coś. Chris McGeorge osadził akcję w pokoju hotelowym. Zamknął w nim kilka osób, w tym jedną nieżywą. Kto jest mordercą? Czy ta grupa naprawdę nie ma ze sobą nic wspólnego? Czy 3 godziny wystarczą, by rozwikłać zagadkę? Wszystko brzmi dobrze, ale w „Zgadnij kto” uwagę przykuwa tylko środek fabuły, kiedy naprawdę coś się dzieje.

Od samego początku wiadomo, że Morgan Sheppard, jedna z uwięzionych osób, nie znalazł się tutaj przypadkiem. Zresztą oprawca daje to do zrozumienia i wyznacza go na swego rodzaju przywódcę. Mężczyzna ma sporo za uszami, jest gwiazdą programu detektywistycznego, ale tak naprawdę o rozwiązywaniu zagadek ma nikłe pojęcie. Zamknięcie go na klucz to rodzaj kary. Czy w obliczu zagrożenia spojrzy na siebie inaczej? I czy rozwiąże zagadkę? Wszak od niego zależy życie całej grupy.

W atmosferze narastającej paniki wśród bohaterów jest coś sztucznego. Nikt nie pamięta, jak trafił pod klucz. Nikt nie wie, po co. Każdy za to czuje lęk, który wyraża w różny sposób. Zapadając w ciszę, maskując go złością lub jeszcze inaczej. Ten koktajl osobowości jest na granicy eksplozji i wcale nie dąży do tego, by zjednoczyć siły i umysły w celu ucieczki.

Teraźniejszą akcję Chris McGeorge przeplata dzieciństwem Shepparda i nie jest to bezcelowe. Retrospektywne fragmenty intrygują bardziej niż współczesne, ale szybko też wiadomo, kto stoi za uwięzieniem bohaterów. Pozostaje więc tylko znaleźć odpowiedź, po co to robi i jaki będzie finał. A ten no cóż też pozostawia wiele do życzenia.

„Zgadnij kto” to psychologiczna gra z niewykorzystanym potencjałem. Szkoda, bo motyw escape roomu wydaje się być takim, dzięki któremu fabuła może stać się wyrafinowaną, współczesną przygodą,

Chris McGeorge, „Zgadnij kto”, Insignis 2018

Reklamy

Posted on 11 października 2018, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Ksiązka czeka u mnie w kolejce. Zobaczę, jak się sprawdzi w moim przypadku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: