Skaza – Robert Małecki. Recenzja

„Skaza” to kryminał nad wyraz spokojny. Nie ma tu ani rozlewu krwi, ani drastycznych zwrotów akcji. I wbrew pozorom, taka koncepcja to ogromna siła nowej książki Roberta Małeckiego. Bo emocji wcale tu nie brakuje, a narracja nie jest leniwa, tylko doskonale poprowadzona.

Kryminał Skaza Autor zabiera nas do Chełmży, gdzie stajemy się uczestnikami śledztwa w sprawie dwóch zgonów na skutym lodem jeziorze. Instynkt komisarza Bernarda Grossa podpowiada mu, że nie ma tu mowy o przypadku. Kiedy zaczyna drążyć sprawę, okazuje się, że ta niewielka miejscowość skrywa wiele sekretów, a jej mieszkańcy mają sporo za uszami. Razem i osobno.

Historia opowiadana tu i teraz jest jednak tylko świetną przykrywką dla niedalekiej przeszłości, która właśnie wraz z prowadzonym śledztwem zaczyna domagać się rozgrzebania i to totalnego. Gross drąży w niej i robi to dość nieustępliwie, przez co wcale nie jest mile widziany w niektórych domach. Co się stało przed laty? Kto rzeczywiście zaginął? I czy prawda może namieszać tak, że już nie będzie odwrotu?

Robert Małecki mocno skupia się w „Skazie” na koligacjach rodzinnych i to na wielu frontach. Świetnie też portretuje małomiasteczkową mentalność, która rządzi się swoimi prawami. Żeby dociec prawdy, trzeba się w nią wgryźć i nie dać się zwieść pozorom. A te wylewają się tu z każdego kąta. I choć to kryminał, to fabuła jest przesiąknięta nie tyle zbrodnią, co samotnością. Dręczy ona wszystkich bohaterów, choć jej wymiar jest różny. Wszystko to sprawia, że książka ta zyskuje w czytelniczych oczach. A im bliżej końca, tym bardziej.

Autor doskonale lawiruje między teraźniejszością a przeszłością, krok po kroku odkrywając kolejne karty tej jakże mrocznej i zaskakującej fabuły. No i to zakończenie! Chciałoby się więcej.

Robert Małecki, „Skaza”, Czwarta Strona 2018

Reklamy

Posted on 12 października 2018, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Bożena Osowiecka

    I to właśnie lubię: „niewielka miejscowość skrywa sporo sekretów, a jej mieszkańcy mają sporo za uszami…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: