Kryształowi. Świeża krew. Joanna Opiat-Bojarska. Recenzja

Stało się. Joanna Opiat-Bojarska wystrzeliła z literackiej procy z pełną mocą. Jej najnowsza książka „Kryształowi. Świeża krew” to brutalny, wulgarny i do cna realistyczny kryminał, od którego nie sposób się oderwać. Najlepszy, jaki dotychczas wyszedł spod pióra autorki. Odważny kawałek męskiego świata.

Kryminał KryształowiAutorka przyzwyczaiła mnie już do tego, że każda jej kolejna książka to dawka emocjonującej lektury różnego kalibru i precyzja fabularna na wysokim poziomie. Tym razem jednak zaskakuje totalnie, bo pierwszy tom nowej serii to ostra jazda bez trzymanki za sprawą ostrej, dynamicznej narracji naszpikowanej gigantyczną dawką testosteronu i adrenaliny. Ależ tu się dzieje!

Joanna Opiat-Bojarska zabiera nas do świata antyterrorystów, którzy swoją pracę traktują jak największą misję. Ciągły stres zmusza ich do szukania rozmaitych dróg ucieczki psychicznej – seks, alkohol i narkotyki w dużych dawkach pozwalają oderwać się od codzienności. To jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej, bo jak pokazuje książka „Kryształowi” nikt nie ma tu czystego sumienia. Motyw moralności przewija się w różnej skali przez całą narrację i nie sposób z pozycji czytelnika stanąć murem za którymkolwiek z bohaterów. Każdy ma bowiem coś za uszami. Nie tak łatwo jednak odkryć kto rzeczywiście jest na bakier z prawem, kto tylko próbuje, a kto jest już nieźle umoczony i szuka ostatniej deski ratunku. Autorka wykreowała fabułę w dużej mierze opartą na faktach, więc jej siła rażenia jest naprawdę ogromna.

Książka „Kryształowi. Świeża krew” to pewne novum wśród kryminałów. Nie ma tu ani praworządnego komisarza, ani mordercy. Jest za to kilku bohaterów o osobliwych ksywkach, którzy lawirują na granicy prawa. Autorka serwuje nam detaliczną wiwisekcję nie tylko ich pracy, ale też tego co dzieje się w ich życiu między jedną akcją antyterrorystyczną a drugą. A wszystko to przepełnione brutalnością, wulgarnością i sporą dawką ostrego seksu. I absolutnie nie jest to naciągane. Fabuła bowiem tętni realizmem. To męski świat, do którego zabiera nas jedna z czołowych polskich pisarek. Taki, do którego nie chciałoby się trafić, a który w jakiś sposób kusi.

Nic, tylko czekać na kolejną część przygód tej elitarnej jednostki. Wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze bardziej intrygująco.

Joanna Opiat-Bojarska, „Kryształowi. Świeża krew”, Muza SA 2018

Reklamy

Posted on 30 października 2018, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. „Kryształowi” to książka, która zapewnia emocje wielkiego kalibru podczas czytania. Mocna, rozpędzona i niesamowicie wciągająca, więc polecamy wraz z Tobą!

  1. Pingback: Kryształowi. Łatwy hajs. Joanna Opiat-Bojarska. Recenzja | Książki na czasie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: