Popielate laleczki – Hanna Greń. Recenzja

„Popielate laleczki” to najlepsza część cyklu, biorąc pod uwagę aspekt kryminalny. Ewidentnie Hanna Greń udoskonaliła swój warsztat w zakresie budowania mrocznej, intrygującej fabuły. I ta książka stanowi dowód na to.

Kryminał Popielate laleczkiPrzyznam, że po cichu liczyłam na to, że autorka rozpędzi się fabularnie i pozwoli swoim bohaterom na więcej. Przebłyski dały się zauważyć w poprzednim tomie cyklu „W Trójkącie Beskidzkim”, a teraz po prostu coś eksplodowało.

Tym razem głównym motywem jest szantaż, który tak miesza w życiu poszczególnych osób, że nie sposób dojść do prawdy, zanim Hanna Greń nie uzna, że oto nadszedł ten moment. Śledzimy więc losy Beaty Szymanowskiej, zwanej Tulą, która w trosce o matkę, bierze na swoje barki kontakt z tajemniczym szantażystą, a nawet dwoma. Problem w tym, że kiedy dociera na miejsce spotkania, może jedynie zgłosić ich morderstwo. Kto za nim stoi? Ten wątek jest szalenie ciekawy, bo nie da się tego tak szybko stwierdzić. Beata myśli, że za nóż chwyciła matka, a Astrida, że to dzieło córki. Kryją się nawzajem, a trupów przybywa.

Śledztwo plącze się co rusz. I nawet kilka mądrych głów, w tym aspirant Mirosław Ostaniec i komendant Konrad Procner, nie jest w stanie rozwiązać tej zagadki w takim tempie, jakby tego chcieli. Wszystko ma bowiem swoje korzenie w przeszłości, którą trzeba drastycznie rozgrzebać, by poznać nie tylko rzeczywisty motyw mordercy, ale też jego tożsamość.

Hanna Greń zręcznie manipuluje wydarzeniami, dawkując ich dużo, ale nie odsłaniając przy tym wszystkich kart. Daje czytelnikowi pole do prowadzenie prywatnego dochodzenia. Dzięki temu kryminał „Popielate laleczki” jest nieprzewidywalny i dynamiczny. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego zakończenia cyklu.

Hanna Greń, „Popielate laleczki”, Replika 2018

Blog Książki na czasie jest patronem medialnym książki.  

Reklamy

Posted on 6 listopada 2018, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: