Pokój kołysanek – Natasza Socha. Recenzja

Wiecie, że można ukołysać nie tylko do snu, ale też do życia? Dowodzi tego Natasza Socha w książce „Pokój kołysanek”. To mądra opowieść o niezwykłej mocy dotyku. Trudno się nie wzruszyć.

Książka Pokój kołysanekJoachim ma 85 lat i wolny czas spędza jako wolontariusz w szpitalu położniczym. Miejscu, w którym zaczyna się nowe życie, ale jego początki nie zawsze są radosne. Wcześniaki mają bowiem różne problemy zdrowotne, a codzienność dyktują kolejne silniejsze oddechy i dodatkowe gramy na wadze. To właśnie im starszy mężczyzna oddaje całe swoje serce. Regularnie je przytula i opowiada im historie ze swojego życia, próbując też w ten sposób walczyć ze swoimi demonami – samotnością i tęsknotą za utraconą miłością. Czy w tym wieku można jeszcze cokolwiek naprawić?

Książką „Pokój kołysanek” Natasza Socha po raz kolejny mocno zapisze się w pamięci czytelników i na pewno zyska grono nowych. W tej opowieści dostrzec bowiem można nie tylko doskonały pomysł fabularny. Jej siłą jest na wskroś szczere i empatyczna poprowadzenie historii, którą pochłania się zachłannie i która chwyta za serce. Nie ma tu jednak banalnej, kształtowanej usilnie ckliwości. Wzruszenie chwyta za gardło mimochodem.

Choć autorka łączy dwie jakże różne historie, to robi to z ogromną precyzją, dbając o ich wiarygodność. W efekcie ta narracja jest przesiąknięta potrzebami, o których realizację nie prosi się głośno. Wszystko zaś i tak sprowadza się do tej głównej – potrzeby miłości. Wszak ta ma całą paletę odcieni i konfiguracji. I w „Pokoju kołysanek” widać to jak na dłoni.

Ta książka niesamowicie wzrusza! I jak żadna podkreśla cudowną rolę dotyku, który dla noworodków, a zwłaszcza wcześniaków okazuje się być cichym argumentem do tego, by walczyć o życie. Pokazuje też, że przytulacz dzieci to rola szalenie ważna i odpowiedzialna. Taka, którą z delikatnością głównego bohatera powinna być odgrywana w każdym domu, bo przynosi tylko dobro.

Natasza Socha, „Pokój kołysanek”, Edipresse Książki 2018

Inne książki Nataszy Sochy:

„Mgły Toskanii”

„Troje na huśtawce”

Reklamy

Posted on 7 grudnia 2018, in Recenzje książek and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: