Ogród Zuzanny. Tom 3. Warto walczyć o tę miłość. Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska. Recenzja

Czy warto walczyć o miłość? Jeśli jest prawdziwa, to zawsze, choćby emocjonalne konsekwencje tej walki dawały o sobie znać jeszcze przez długi czas. Przekonują się o tym bohaterowie trzeciego tomu „Ogrodu Zuzanny” duetu Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska.

Jeśli drugi tom pozostawił z poczuciem, że autorki mocno poplątały ścieżki i uczucia mieszkańców Starej Leśnej i że nie da się już bardziej, to bardzo mylne to przekonanie, bo da się. I to tak, że czytelnik czuje się niczym na emocjonalnej huśtawce, która raz szybuje w stronę radości, by za chwilę skierować się ku wzruszeniu. A jeszcze w międzyczasie zrobić przystanek tam, gdzie skrzą się cięte riposty. Ależ się dzieje w książce „Ogród Zuzanny. Warto walczyć o tę miłość”!

Tym razem dominujący staje się wątek Kazi Leszczyńskiej i jej małżeństwa w stanie totalnego kryzysu. Czy po tylu latach można jeszcze mówić o miłości? Szczególnie że między nią a mężem coraz więcej wybuchów lub cichych dni? A poprawie relacji nie służy pojawienie się dawnej miłości Ludwika. Sytuację starają się opanować przyjaciółki kobiety – Zuza i Wiola, ale one też nie mają spokojnego serca. Każda z nich przeżywa swój wewnętrzny tajfun, który może okiełznać tylko miłość i wsparcie bliskich osób.

Książka ponownie sfokusowana jest na kontakt z naturą i relacje międzyludzkie w małej społeczności. I wszystko to jest doskonale ubrane w słowa. Wiarygodne dialogi, prawdziwe emocje, problemy, które mogą stać się udziałem każdego, małe i duże radości, smutki dzielone na pół a nawet więcej. Czego jeszcze chcieć więcej? Tę opowieść się przeżywa, bo w jakiś sposób świdruje duszę.

Ze wszystkich trzech części „Ogrodu Zuzanny” ta jest też zdecydowanie najbardziej dojrzała. Jak na dłoni widać konsekwencję w prowadzeniu poszczególnych wątków do mniej lub bardziej przewidywalnego finiszu. Nie mówiąc już o konstrukcji bohaterów, którzy dostali tutaj więcej głosu i możliwości pokazania się z różnych stron. Tylko na tym zyskują w oczach czytelnika. No i te refleksje, które budzą się błyskawicznie i zostają w głowie jeszcze długo po lekturze.

Jak tu bowiem zapomnieć, że największą moc ma nie tylko miłość, ale też  przyjaźń. A jeśli w ludziach widzi się dobro, choć oni sami jeszcze nie do końca w to wierzą, to nie ma takiej siły, która zatrzymałaby przed szczęściem. Choć droga do niego bywa wyboista, o czym przekonują się wielokrotnie poszczególne postacie, to nie można go ominąć. Ono tylko czeka na to, by na nie przyjaźnie spojrzeć i pozwolić się rozgościć w życiu, a w konsekwencji uczynić je lepszym. Dzięki tej książce, a także całej serii „Ogród Zuzanny” Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska przypominają o fundamentalnych wartościach, które sprawiają, że życie nie ma prawa obudzić w nas poczucia, że coś zepsuliśmy.

Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska, „Ogród Zuzanny. Tom 3. Warto walczyć o tę miłość”, W.A.B 2019

Zobacz również:

„Ogród Zuzanny. Tom 1. Miłość zostaje na zawsze”

„Ogród Zuzanny. Tom 2. Odważ się kochać”

Reklamy

Posted on 29 kwietnia 2019, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

Odpowiedz na Karolina Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: