Labirynt. Alicja w Krainie Schematów – Magdalena Walczak. Recenzja

„Labirynt. Alicja w Krainie Schematów” Magdaleny Walczak to psychologiczna podróż w głąb siebie. Dla każdego czytelnika będzie to bardzo indywidualna wyprawa. A to, co pojawi się w naszej głowie i sercu wraz z jej końcem, zależy tylko od nas i od tego, jak szczerze wobec siebie samych przełożymy treść tej książki na własne życie.

Każdy z nas ma w swoim życiu jakiś labirynt, który musi pokonać, by zacząć żyć całym sobą. Niektórzy tworzą go sobie sami, innym funduje go los i to nie zawsze znienacka. Magdalena Walczak buduje emocjonalną historię tętniącą uniwersalnością. Jej lektura to indywidualna psychoterapia, którą możemy przejść we własnym domowym zaciszu, o ile pozwolimy sobie na głośne nazwanie tego, co nas gryzie i z czym chcielibyśmy się zmierzyć, by osiągnąć wewnętrzny spokój.

Autorka uwypukla pewne mechanizmy, które rządzą naszym życiem, myśleniem, postrzeganiem siebie w relacjach z innymi. Szczególnie to ostatnie często prowadzi nas do emocjonalnych nadinterpretacji, które w pewnym momencie stają się toksyczne i niszczą w nas radość. Książka „Labirynt. Alicja w Krainie Schematów” pozwala spojrzeć na nie z dystansu i zrozumieć, że czasem trzeba pójść całkiem inną ścieżką niż ta, którą wędrowaliśmy do tej pory. Odseparować się na krótszą lub dłuższą chwilę od tego, co spędza nam sen z powiek, bo może się okazać, że rozwiązanie jest nie tylko proste, ale jeszcze w dodatku blisko. A tylko nasz nieuzasadniony lęk pompuje w nas przekonanie, że nic się nie da zrobić.

Magdalena Walczak napisała książkę, która nie jest dla każdego. To mądra duchowo-psychologiczna opowieść dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej o sobie i nie boją się podjąć tego wyzwania. „Labirynt. Alicja w Krainie Schematów” w jakiś zaskakujący sposób wchodzi nie tylko do głowy, ale też do duszy i serca. Taka dyskretna psychoterapia przyda się każdemu. Tę opowieść warto potraktować jako mądrą lekcję bycia sam na sam ze swoimi myślami i oczekiwaniami. Uczciwe zmierzenie się z nimi może nas w efekcie doprowadzić bowiem do zaskakujących wniosków.

Magdalena Walczak, „Labirynt. Alicja w Krainie Schematów”, Wydawnictwo Papierowy Motyl

Posted on 21 marca 2020, in Recenzje książek and tagged , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: