Milczenie – Hubert Hender. Recenzja

O czym milczy las? O czym szumią drzewa? W kryminale Huberta Hendera leśna gęstwina jest świadkiem brutalnych zbrodni, które bardzo trudno wyjaśnić. Szczególnie że dotyczą niewielkiej, hermetycznej społeczności, którą wiele dzieli, ale łączy jedno – pokoleniowa zmowa milczenia. Tylko jej przerwanie może doprowadzić do prawdy.

Już od pierwszych stron stajemy się uczestnikami śledztwa, które wydaje się nie mieć żadnych szans na wyjaśnienie. Oto w jednym z dolnośląskich lasów dochodzi do podwójnego morderstwa. Bardzo brutalnego i bardzo nietypowego. Wyjaśnienie przypada w udziale Filipowi Krauze, ale jak się okazuje, nie będzie to wcale proste. Nikt nic widział, nikt nic nie słyszał. A ofiary żyły w taki sposób, że nie zalazły nikomu za skórę. Ale czy na pewno?

Im więcej znaków zapytania, tym więcej też rys na obrazie tej niewielkiej społeczności, która jak się przekonujemy swoje problemy załatwia w swoim gronie, bez udziału obcych, a szczególnie policji. Krauze traktuje tę sprawę bardzo ambicjonalnie i drąży w niej po to, by przekonać się, że tajemnica goni tajemnicę. Ciasno spleciony sznur pokoleniowego kłamstwa zaczyna się jednak rozwarstwiać. Wtedy jednak dochodzi do kolejnej zbrodni i znalezienia kolejnego okaleczonego ciała, a to nie pozostawia złudzeń, że morderca jest bardzo blisko i albo jest tak precyzyjny w tym, co robi, albo sprzyja mu mur milczenia.

Wszystko to sprawia, że napięcie książki „Milczenie” trzyma do samego końca. Sprzyja mu mroczny klimat i oddech zła, który czai się na kartkach. Kto tak rozsmakował się w zbrodni? I jaki ma motyw, który popycha go do okrucieństwa na wielką skalę. Warto się przekonać, ale tylko na własną odpowiedzialność.

Kryminał „Milczenie” to dla Huberta Hendera trampolina na wyższą półkę w tej kategorii. O ile jego wcześniejsze książki pozostawiały wiele do życzenia, ta nie pozostawia złudzeń, że autor nie tylko ma jeszcze sporo do powiedzenia czy napisania, ale też, że robi to w coraz bardziej przemyślany i zaskakująco dobry sposób. Po lekturze tego kryminału czekam na więcej.

Hubert Hender, „Milczenie”, Bukowy Las 2020

Posted on 21 października 2020, in Recenzje książek and tagged . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: