O jedno cię proszę – Laura Dave. Recenzja

Jak na thriller, to trochę za mało tu elementów thrillera. Książkę „O jedno cię proszę” Laury Dave można za to śmiało uznać za dramat, w którym na pierwszy plan wysuwa się walka o prawdę i rodzinę.

Wszystko dlatego, że od początku rodzina mocno chwieje się tu za sprawą nagłego zniknięcia Owena i jego tajemniczej prośby, by żona chroniła jego córkę z pierwszego małżeństwa. Przed czym? Hannah tego nie wie. Nawet nie podejrzewa, a sprawy nie ułatwia fakt, że pasierbica Bailey darzy ją dużą niechęcią. Autorka stawia je przed nie lada emocjonalnym wyzwaniem – obie próbują zrozumieć, co się stało i czują się zagubione. Czy poszukiwania mężczyzny, którego kochają, sprawi, że pojawią się między nimi cieplejsze uczucia?

Zanim się o tym przekonamy, staniemy się świadkami prywatnego śledztwa Hannah, która za wszelką cenę stara się dowiedzieć, dlaczego mąż zniknął i jaki wpływ miały na to problemy w pracy, które stały się już medialnym skandalem. Im dalej w lekturę „O jedno cię proszę”, tym więcej wskazówek i tajemnic. Oto bowiem, okazuje się, że Owen sprytnie zbudował opowieść o swoim dotychczasowym życiu, lawirując wątkami w każdym jego aspekcie. Dokąd to doprowadzi Hannah i Bailey? Czy odnajdą Owena? A może on wcale nie chce być odnaleziony?

Nie da się ukryć, że książka „O jedno cię proszę” ma błyskawiczne tempo. Laura Dave nie szczędzi szybkich zwrotów akcji i odkrywania kolejnych kart w tej tajemniczej historii. W moim odczuciu jednak trochę za bardzo ta historia stała się impulsywną podróżą po prawdę, niż thrillerem, w którym z wypiekami na twarzy czeka się na kolejny krok. Postawa Hannah jest zrozumiała, ale jej śledczy pęd przykrył prawdziwe śledztwo, którego jest tu bardzo mało. Mało też tak naprawdę motywów, które popchnęły Owena do takiej decyzji. Niby je poznajemy, ale na tyle powierzchownie, że nie da się poczuć porządnego napięcia. To po prostu sprawnie opowiedziana historia walki kobiety o to, co w jej życiu prawdziwe i najcenniejsze. Dramat okraszony mrokiem, ale minimalnie. Na szczęście bez banału.

Laura Dave, „O jedno cię proszę”, Marginesy 2022

Współpraca z Wydawnictwem Marginesy

Posted on 19 Maj 2022, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: