Archiwa blogu

Chwila na miłość – Joanna Stovrag. Recenzja

Kiedy miłość puka do serca, chciałoby się mieć dla niej czas. Zdarza się jednak, że cementują ją tylko chwile. I wbrew pozorom, mogą one stać się najlepszym spoiwem, o czym przekonuje w swojej książce Joanna Stovrag.

Książka Chwila na miłość„Chwila na miłość” to opowieść intrygująca przede wszystkim dlatego, że jest biograficzna. Autorka oparła fabułę na wspomnieniach i doświadczeniach, przez co w pewien sposób obnażyła się przed czytelnikami, ujawniając kulisy swojego związku. Wszystko to jednak jest tak pisane sercem, bez niepotrzebnego zadęcia, że nie sposób nie zauważyć, że po raz kolejny potwierdza się stara prawda, wedle której najlepsze historie pisze samo życie.

Ona i on. Polka i Bośniak. Katoliczka i muzułmanin. A w tle wojna na Bałkanach, która zaczyna dzielić dopiero co kiełkujące uczucie. Taka przeszkoda na samym początku to najtrudniejszy test dla związku. I w książce „Chwila na miłość” przekonujemy się o tym co rusz. Nie ma tu romantycznych uniesień, ani epatowania wylewnymi gestami. Jest za to rozłąka, niepewność, strach zaglądający w oczy, nadzieja i determinacja, by ocalić uczucie, choć nie sprzyja mu czas. Trudno jako czytelnik pozostać obojętnym wobec takie miłosnego scenariusza.

Joanna Stovrag spisała swoje wspomnienia z dużym dystansem, dzięki czemu miłość nie jest tutaj wątkiem mocno dominującym. W oczy uderza bowiem oblężone Sarajewo, które autorka przedstawia bardzo wnikliwie, pozwalając zajrzeć do jego zakamarków w najokrutniejszym momencie.

Książka „Chwila na miłość” to przesiąknięta uczuciem opowieść o ogromnej sile, za którą stoi przekonanie, że człowiek, do którego mocnej zabiło serce, jest tym na całe życie. Wiara w to pozwala przetrwać wiele i jak udowadnia historia Joanny Stovrag i jej męża, jakość związku determinują czasem niewyobrażalne sytuacje i poświęcenie, na które stać niewielu.

Joanna Stovrag, „Chwila na miłość”, Replika 2017

Po prostu bądź – Magdalena Witkiewicz. Recenzja

Magdalena Witkiewicz książką „Po prostu bądź” pokazuje kolejny uczuciowy galimatias, który pisze samo życie.

Książka Po prostu bądźCzy przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa? Dokąd prowadzi, gdy jedno serce zaczyna bić innym rytmem? Czy może ocaleć, kiedy do głosu dochodzą głębsze uczucia? A może to doskonała podwalina miłości? To tylko garstka pytań, które stawia i na które daje odpowiedź Magdalena Witkiewicz w swojej książce „Po prostu bądź”. A wszystko to w cieniu wielkiej miłości i jeszcze większej tragedii.

Normą już stało się, że kolejne książki tej autorki to murowany sukces. Póki co Magdalena Witkiewicz nie spoczywa na laurach i stara się ukazywać nowe rozterki, ale o ile pomysł na fabułę co rusz jest inny, o tyle sposób jego podania nie ewoluuje. Dla wiernych czytelniczek to wyznacznik stylu pisarki, ale osobiście chciałabym w końcu poczuć element zaskoczenia i twórczego ożywienia, zanurzając się w kolejną powieść. Tego mi zabrakło.

Książka „Po prostu bądź” zaczyna się nużąco i jakiś czas biegnie tym rytmem, by dopiero w drugiej połowie przyspieszyć i zaciekawić. Wtedy też narracja zostaje rozbita na damski i męski głos, co zdecydowanie wpływa korzystnie na odbiór treści. Emocje dwojga stron dają się odczuć i tak już dzieje się do samego finału, ale łatwo domyśleć się ku czemu zmierza fabuła.

Kruchość życia przeplata się tutaj z jego początkiem. A jedne uczucia ustępują miejsca kolejnym. Może nie lepszym i trwalszym, ale takim, które sprawiają, że przyszłość jawi się w jaśniejszych barwach. Nowa książka Magdaleny Witkiewicz pokazuje, że trudno zastąpić czyjeś miejsce w sercu, które bardzo kochało. Ale nie jest to niemożliwe. Potrzeba czasu, uporu, ale też dużej dojrzałości, by zobaczyć to, co dobre i pozwolić sobie na przeżywanie wartościowych chwil.

Książka „Po prostu bądź” zdecydowanie ukazuje inne oblicze miłości. Takie, w którym zażarty bój toczy serce z rozumem. A każda decyzja niesie odmienne konsekwencje. Można się wzruszyć, można też zastanowić się nad tym, co naprawdę powinno być najważniejsze. Ot, historia miłosna, w której o prawdziwe szczęście nie tak łatwo.

Magdalena Witkiewicz, „Po prostu bądź”, Filia 2015

Zobacz również inne książki Magdaleny Witkiewicz:

Pierwsza na liście

Szczęście pachnące wanilią

Pensjonat marzeń

Zamek z piasku

Opowieść niewiernej

%d blogerów lubi to: