Archiwa blogu

FitMind Schudnij bez diet – Klaudia Pingot i Aleksandra Buchholz. Recenzja

Oto coaching w bardzo przyjaznym wydaniu dotykający tematyki szalenie bliskiej wszystkim kobietom. Czas spojrzeć na dietę z całkiem innej strony.

FitmindOtwarta postawa autorek pozbawiona umoralniania i pokazywania, że wszystko wiedzą najlepiej, to ogromny walor książki „FitMind Schudnij bez diet.” Dzięki temu nie obfituje ona w teoretyczne dywagacje. Wręcz przeciwnie, dominują tutaj konkretne przykłady zachowań i zmagań będących codziennością każdego, komu mniej lub bardziej realne dodatkowe kilogramy spędzają sen z powiek. I pomyśleć, że istota problemów tego typu w dużej mierze rozbija się o emocje!

Klaudia Pingot i Aleksandra Buchholz klarownie pokazują, że ich rola i konieczność pracy z nimi to ogromnie ważne zadanie, którego nie można lekceważyć. Nieumiejętność radzenia sobie z nimi rodzi wiele problemów na poziomie cielesnym, o czym często w ogóle nie mamy pojęcia. To jednak nie wszystko. Zanim dieta stanie się naszym celem, powinniśmy zatroszczyć się o siebie na poziomie psychicznym. Proces odchudzania często jest bowiem wynikiem braku akceptacji siebie i patrzenia na siebie oczami innych.

Autorki sensownie argumentują konieczność zmiany takiego sposobu myślenia. Podpowiadają, co za tym stoi, uświadamiają jak z łatwością wpadamy w pułapkę porównań bezlitośnie odzierającą nas z atrakcyjności w naszych własnych oczach. W „FitMind Schudnij bez diet” nie znajdziemy jednak ani jednej polecanej diety. Nie ma tu też przykładowych ćwiczeń. Jest za to multum cennej wiedzy dotyczącej integralności ciała i ducha oraz konieczności ich dostrojenia, by żadne nie sprawiało psikusów.

Książka „FitMind Schudnij bez diet” kipi nienachalną mądrością, która wielu osobom zapewne zrzuci klapki z oczu, a ich dotychczasowe dietetyczne zmagania ukaże w całkiem nowym świetle. Jestem przekonana, że taka zmiana perspektywy niesie wyłącznie korzyści zarówno dla ciała, jak i dla ducha. Niedowiarków odsyłam do tego niebanalnego poradnika Klaudii Pingot i Aleksandry Buchholz. Warto czytać go z uwagą, by wynieść z niego dla siebie jak najwięcej.

Nie da się ukryć, że publikacja ta motywuje do wnikliwego przyjrzenia się sobie i podjęcia wyzwania, jakim jest nie tyle rozsądna utrata kilogramów, ale przede wszystkim polubienie siebie i zaakceptowanie własnych niedoskonałości.

Klaudia Pingot i Aleksandra Buchholz, „FitMind Schudnij bez diet”, Helion/Sensus 2014

SpecBabka. Obudź w sobie kobiecą moc – Klaudia Pingot. Recenzja

Z poczuciem wartości u kobiet bywa kiepsko. Z aranżowaniem zmian w swoim życiu także. Bierność to nasz wróg i warto go unicestwić. Z pomocą przychodzi Klaudia Pingot i jej książka „SpecBabka. Obudź w sobie kobiecą moc.”

Specbabka Klaudia PingotPoradnik, który oddała w nasze ręce Klaudia Pingot, już na dzień dobry zaskakuje podejściem autorki do czytelnika. Nie staje ona bowiem w pozycji mędrca, ale współtowarzyszki podróży zmierzającej do zdefiniowania, a często też przedefiniowania siebie. Takie podejście utrzymuje się przez całą książkę „SpecBabka. Obudź w sobie kobiecą moc” i jest niezwykle pomocne. Można się poczuć tak, jakby książka została napisana właśnie dla nas. I tylko dla nas.

Autorka nie podaje utartych schematów, ale prowadzi nas przez szereg przykładów i historii, które uwiarygadniają moc przekazu i sprawiają, że zaczyna się chcieć wprowadzić zmiany również we własnym życiu. I wcale nie muszą to być od razu zmiany rewolucyjne. Znacznie łatwiej osiągnąć cel, dążąc do niego małymi krokami. Klaudia Pingot porusza tematy, z którymi wiele kobiet sobie nie radzi w perspektywie długofalowej. Mamy tu więc problemy z samooceną, walkę z emocjami, strach przed podjęciem decyzji i ich skutkami itd. Ogromnym plusem są także liczne ćwiczenia, do których warto się przyłożyć, by lepiej poznać siebie. To bowiem ważny krok do zmiany swojej postawy.

Książka „SpecBabka. Obudź w sobie kobiecą moc” to świetny poradnik dla wszystkich kobiet, które mają chwiejne poczucie poczucie własne wartości i częściej w ich życiu gości marazm niż działanie. Z kolei tym, które takich problemów zdają się nie mieć, rady Klaudii Pingot, pomogą umocnić się we własnych poczynaniach i przekonaniach. Narracja, choć traktuje o ważkich tematach, prowadzona jest nietypowo, bo humorystycznie. I to w dużej mierze sprawia, że wszystko, co serwuje autorka, zdaje się być bardzo łatwe do osiągnięcia. A przynajmniej staje się motorem napędowym do zmian. Inspirujące.

Klaudia Pingot, „SpecBabka. Obudź w sobie kobiecą moc”, Helion/Sensus.pl 2013

%d blogerów lubi to: