Archiwa blogu

Dwanaście niedokończonych snów – Natasza Socha. Recenzja

I jak tu nie wierzyć w moc snów? Co, kiedy usilnie coś je przerywa, a te domagają się prawa głosu? Czy warto je interpretować? Natasza Socha snuje błyskotliwą, oniryczną narrację, która podlana specyficznym humorem czyni z tej książki nową jakość w literaturze obyczajowej. Zero sztampy.

Książka Dwanaście niedokończonych snów„Dwanaście niedokończonych snów” to zgrabny, literacki majstersztyk. Nie zdziwiło mnie to jednak, bo autorka przyzwyczaiła mnie już do tego, że jej twórczość ma polot. A w tym przypadku jej wyobraźnia mocno rozwinęła skrzydła, co przełożyło się na dość intrygującą fabułę.

Oto Momo. Ekscentryczna, wycofana, pełna dziwnych zahamowań, które patrząc z boku, trochę odbierają jej radość życia. Ona czuje się jednak dobrze w tej w miarę stabilnej codzienności. Ogień w jej egzystencję wprowadza charyzmatyczna ciotka. Ta osobowość jest nie do podrobienia. Kiedy główna bohaterka wpada w objęcia Morfeusza, podświadomość zaczyna sobie nieźle dokazywać, zaburzając nocny wypoczynek. Kim jest tajemniczy mężczyzna w zielonym swetrze, który przemyka przez jej głowę, gdy śpi? Czy powinna go szukać w realu? A może ma on tylko znaczenie symboliczne? Roi się w nowej książce Nataszy Sochy od pytań i niejednoznacznych odpowiedzi na nie. Jest niezwykła magia budząca refleksję. I warto się jej poddać.

Motyw oniryczny w książce „Dwanaście niedokończonych snów” autorka potraktowała z dużą precyzją. Sny zaczynają wyrywać Momo z kokonu bezpiecznych przyzwyczajeń i stają się katalizatorem zachowań, od których bohaterka do tej pory była dość daleka. Teraz wiedziona impulsem coraz bardziej zaskakuje nie tylko najbliższych, ale przede wszystkim samą siebie.

Po lekturze książki „Dwanaście niedokończonych snów” mam poczucie, że los nigdy nie stawia kropki przy tym, co dzieje się w naszym życiu. Nawet, jeśli wydaje się nam, iż tak właśnie jest.

Natasza Socha, „Dwanaście niedokończonych snów”, Pascal 2017

Zobacz również inne książki Nataszy Sochy:

„Apteka marzeń”

„Biuro przesyłek niedoręczonych”

„Dziecko last minute”

„Hormonia”

„Rosół z kury domowej”

„Maminsynek”

Reklamy
%d blogerów lubi to: