Archiwa blogu

Przesilenie – Katarzyna Berenika Miszczuk. Recenzja

Fenomenalne słowiańskie fantasy Katarzyny Bereniki Miszczuk doczekało się finału. Książka „Przesilenie” nie jest co prawda zaskakującą wisienką na tym literackim torcie, ale kończy serię „Kwiat paproci” sensownie i wciąga dynamiczną akcją tak jak poprzednie tomy.

Książka PrzesilenieKażdy, kto poznał losy Gosi i Mieszka, wie, że wokół nich dzieje się więcej złego niż dobrego. Podobnie jest i tym razem, ale mam wrażenie, że autorka pozwoliła tym postaciom odrobinę dojrzeć. Przynajmniej, jeśli chodzi o niektóre kwestie.

W „Przesileniu” główna bohaterka musi zmierzyć się nie tylko z nową sytuacją życiową. Wszak zbliża się termin wypełnienie obietnica danej bogowi ognia. Jakby tego było mało, próbuje odkryć prawdę na temat swojego pochodzenia. Kto jest jej ojcem? Kogo będzie musiała zabić? Czy wykorzysta swoje umiejętności jako szeptucha, by wreszcie zaznać spokoju? Katarzyna Berenika Miszczuk stawia ją przed trudnymi decyzjami. A każda z nich niesie konsekwencje, których Gosia nie może przewidzieć, choć jest widząca.

Wszystkie wątki, które autorka sukcesywnie budowała w poprzednich częściach cyklu „Kwiat paproci”, teraz zmierzają do finału, ale nie jest to droga ani prosta, ani oczywista. Narracja biegnie dynamicznie, co jest dobrym krokiem po dość spokojnej fabule zaserwowanej w „Żercy”. Trochę obawiałam się, że rozleniwienie wątkowe, które tam się wkradło, będzie również w książce „Przesilenie”, ale na szczęście nic takiego nie ma miejsca.

Katarzyna Berenika Miszczuk dba o poziom słowiańskich rytuałów, które w całej serii tworzą specyficzny klimat i stają się jej siłą napędową. Wszystko to jest podane ze smakiem i dużą dozą humoru. Komizm sytuacyjny broni się tutaj sam. Niebanalna historia, na którą porwała się autorka, mogła się nie udać, ale rzetelność w budowaniu wiarygodnej, a przy tym wciągającej historii spowodowała, że seria „Kwiat paproci” zasługuje na uwagę. Szczególnie, że połączenie współczesności z ludowymi wierzeniami i praktykami, to w tym przypadku niebywały majstersztyk.

Katarzyna Berenika Miszczuk, „Przesilenie”, W.A.B 2018

Zobacz poprzednie części cyklu „Kwiat paproci”:
„Szeptucha”
„Noc Kupały”
„Żerca”

%d blogerów lubi to: