Archiwa blogu

Magiczny wieczór – Agnieszka Krawczyk. Recenzja

Coś się kończy, coś się zaczyna. To powiedzenie stanowi idealną puentę dla fabuły książki „Magiczny wieczór”. Agnieszka Krawczyk ponownie zabiera nas do Zmysłowa, by jeszcze raz śledzić zmagania sióstr Niemirskich z prozą życia. Teraz jednak wszystko zmierza ku dobremu.

Książka Magiczny wieczórW Zmysłowie grudzień ucieka błyskawicznie, bo całe miasteczko żyje zbliżającym się ślubem Danieli. Jak to bywa w małej społeczności, urasta on do rangi wydarzenia roku. W ferworze przygotowań poszczególni bohaterowie przeżywają emocjonalne huśtawki. Od totalnego zwątpienia po czystą euforię. Agnieszka Krawczyk rzuca im jeszcze pod nogi trochę kłód, ale wszystko to jest po coś – pozwala im docenić to, co się ma i otworzyć na to, co dobre. Zlęknione serce wypełnia coraz więcej wiary w prawdziwość uczuć, a te pozornie z kamienia kruszeją pod czułym spojrzeniem. Nawet w przypadku tych, którzy nie rokowali.

Miejsce akcji znów urzeka swoją sielskością. A z fabuły książki „Magiczny wieczór” wyłaniają się proste prawdy o życiu – to od nas zależy, czy dostrzeżemy w drugim człowieku pokłady dobra. Czy pozwolimy się oswoić, damy szansę sobie i innym, by wprowadzić życie na inne tory. I to w naszych rękach spoczywa odpowiedzialność za swoją uczuciową przyszłość. Czasem katalizatorem miłości może być naprawdę coś błahego.

Zaletą książki „Magiczny wieczór” jest nie tylko fabuła z dobrze ulokowanymi wątkami. Jeśli ktoś nie zna sagi „Czary codzienności”, śmiało może sięgnąć po ten tytuł jako odrębną lekturę. Autorka skraca to, co działo się w trzech tomach, by czytelnik wiedział, co z czego wynika. Osobiście polecam jednak rozsmakować się w całym cyklu, a tę zimową opowieść potraktować jako wisienkę na torcie. Ależ to było przyjemne spotkanie z siostrami Niemirskimi! Niedosyt po „Słonecznej przystani” został w pełni zaspokojony.

Agnieszka Krawczyk, „Magiczny wieczór”, Wydawnictwo Filia 2017

Zobacz również:
1 tom sagi „Siostry”
2 tom sagi „Przyjaciele i rywale”
3 tom sagi „Słoneczna przystań”

Reklamy
%d blogerów lubi to: