Archiwa blogu

Światło w Cichą Noc – Krystyna Mirek. Recenzja

„Światło w Cichą Noc” to nietypowa opowieść świąteczna. Tutaj od Bożego Narodzenia się ucieka. Krystyna Mirek snuje emocjonalną narrację, w której toczy się nieustająca walka serca z rozumem. Kto dokona właściwych wyborów? I czy zmiana zawsze jest dobra?

Boże Narodzenie nie dla wszystkich jest upragnionym czasem w roku. Dla niektórych tygodnie je poprzedzające, a potem świątecznie dni to istna katorga. I nie jest to wcale próba buntu wobec działań marketingowych, ale trauma, którą trudno uleczyć. Przekonują się o tym bohaterowie najnowszej książki Krystyny Mirek. Czy odczarują święta i pozwolą sobie poczuć dobre emocje?

Tym razem narracja skupia się na kilku osobach. Każda z nich jest na swój sposób pogubiona i każda nosi w sobie jakąś pustkę. Wspólnymi siłami podejmują wyzwanie, żeby zorganizować Wigilię. Śledząc ich poczynania i totalne zagubienie w temacie, wszystko wydaje się wątpliwe. Ale to nie jedyna kwestia, z jaką muszą się zmierzyć. Krystyna Mirek zmusza ich do konfrontacji z tym, jak żyją, a także do wyjścia ze swojego kokonu bezpieczeństwa. A wszystko to tuż przed samym Bożym Narodzeniem.

Książka „Światło w Cichą Noc” to pierwszy tom sagi Willa pod kasztanem. Czy kolejne części będą równie klimatyczne? Dokąd bohaterów skierują ich serca? Czas pokaże. Nie da się jednak ukryć, że tą powieścią Krystyna Mirek odczarowuje również świąteczną literaturę obyczajową. Nie powiela oklepanych już motywów i pokazuje, że ten motyw może mieć wciąż nowe oblicze. Wystarczy odrobina kreatywności.

Krystyna Mirek, „Światło w Cichą Noc”, Edipresse Książki 2017

Reklamy
%d blogerów lubi to: