Cząstka ciebie – Ella Harper. Recenzja

Emocjonalny kaliber, jaki zafundowała Ella Harper, miażdży serce.

Cząstka ciebie Ella HarperFabuła książki „Cząstka ciebie” koncentruje się na jednym z najważniejszych aspektów w życiu każdej kobiety – macierzyństwie. Jeśli jest ono niespełnione, tak jak w przypadku głównej bohaterki, szybko staje się najbardziej pożądanym celem, bez względu na wszystko i za cenę wszystkiego.

Boleśnie przekonuje się o tym Lucy. Kolejne poronienia rujnują jej psychikę i mocno ukierunkowują ją na dążenie do zajścia w ciążę. Trzeba przyznać, że niebywale wspiera ją w tym wszystkim mąż Luke, ale pomyli się ten, kto uzna, że nie stać go na własny prywatny dramat w obliczu wciąż odbieranej prze los szansy na bycie ojcem.

Bezpłodność uwiera oboje. Coraz bardziej. Jakby tego było mało, Luke ulega poważnemu wypadkowi. A tajemnicza Stella zmusza Lucy do przyjrzenia się bliżej swojemu małżeństwu. Ta retrospektywna podróż nie napawa optymizmem. Kobieta boleśnie przekonuje się, że pozorny mur idealnego związku kruszył się już od dawna. A mąż skutecznie tłumił w sobie wiele uczuć.

Ella Harper świetnie buduje atmosferę swoistego melodramatu macierzyńskiego. Rozbudzone nadzieje, coraz boleśniejsze rozczarowania, miłość nasycona lękiem i tajemnica, która wywróci wszystko do góry nogami. To zdecydowanie przepis na dobrą książkę. Taką, która porusza i uwrażliwia, ale też obrazuje, jak bardzo nieprzewidywalny bywa los i jak coraz trudniej patrzeć optymistycznie w przyszłość, kiedy dostajemy cios za ciosem.

Książka „Cząstka ciebie” porusza nie tylko temat bezpłodności i walki z nią. Cała fabuła koncentruje się na macierzyństwie w różnej postaci i relacjach uczuciowych w różnych konfiguracjach. Nic tu nie jest proste. Nic nie jest moralnie jednoznaczne. A każda decyzja pociąga za sobą konsekwencje. Nie zawsze takie, jakich byśmy oczekiwali.

Ella Harper, „Cząstka ciebie”, Prószyński i S-ka 2014

Reklamy

Posted on 3 stycznia 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Książka pewnie do wielu przemy,śleń, może nawet bardzo smutnych. Dla mnie nie na teraz, ale………

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: